Kino » archiwum » Opiekun

Podstawowe informacje

Tytuł
Opiekun
Tytuł oryginalny
The Zookeeper
Data premiery kinowej
2002-04-05
Kraj produkcji
Czechy/Dania/Holandia/Wielka Brytania 2001
Aktorzy i twórcy
reżyseria:
Ralph Ziman

scenariusz:
Matthew Bishop
Ralph Ziman

aktorzy:
Sam Neill - Ludovic
Gina McKee - Ankica
Ulrich Thomsen - Dragov
Mikulás Kren
Lasse Lunderskov
Om Puri - weterynarz
Ilja Racek
Marek Vasut - Yeltsov
Jakob Schwarz - Kierowca UN
Tomas Valik - żołnierz
Srdjan Simeonovich - Slavko
Filip Truhlar - Gazeciarz
Hana Pastejríková - Kobieta w oknie
Ivo Niederle - Prawcownik w zoo
Josef Nedorost - Prawcownik w zoo

zdjęcia:
Piotr Kukla

muzyka:
Nikolaj Egelund

scenografia:
Martin Maly

producent:
Juliusz Kossakowski
Michael Alden

producent wykonawczy:
Gavin Poolman
Rob Langestraat
Michael Lunderskov
Michael Laursen

montaż:
Christopher Holmes
Ralph Ziman

kostiumy:
Petra Barachova

Opis filmu
Gwiazda Hollywood, Sam Neill, gra główną rolę w filmie "Opiekun" w reżyserii pochodzącego z Południowej Afryki Ralpha Zimana. Obraz przedstawia wydarzenia rozgrywające się w czasie wojny w zoo jednej ze stolic Wschodniej Europy. Ponieważ znajduje się na linii frontu, jest narażone na ciągłe bombardowanie. Odcięto dostawy żywności, przez co głodujące zwierzęta - zapewne już pożądane na zapasy dla armii - stanowią łatwy cel dla snajperów.

Inspiracją do napisania scenariusza była sytuacja w Kuwejcie po inwazji irackiej, kiedy to oszołomione strzałami lwy z zoo siały postrach na ulicach miasta. Autor, Matthew Bishop, umieścił swoją opowieść na Bałkanach. Film kręcono w miejscowości Milovice, byłej sowieckiej bazie militarnej w Republice Czeskiej,a także w innych miejscach w Czechach.

Główną rolę powierzono Samowi Neillowi. Ostatnio mogliśmy podziwiać tego aktora w „Zaklinaczu koni" Roberta Redforda oraz w miniserialu telewizyjnym pt: "Merlin" w reżyserii Roberta Halmi. Urodzony w Północnej Irlandii Sam Neill zdobył międzynarodowe uznanie rolami w takich filmach jak "Krzyk w ciemności", "Fortepian" czy "Park Jurajski". W „Opiekunie" gra Jonaha Ludovica, byłego komunistę
i odludka, który zostaje w miejskim zoo, by opiekować się zwierzętami, dopóki nie nadejdzie pomoc.

U jego boku występuje brytyjska aktorka Gina McKee ("Notting Hill", "Wonderland") wraz z nagrodzonym duńskim aktorem Ulrichem Thomsenem („Festen"), indyjskim aktorem Omem Puri („Wojny domowe"), oraz debiutującym bośniackim aktorem dziecięcym, Javorem Loznicą.

Film kosztował 6 milionów USD. Jego producentem jest Juliusz Kossakowski dla Svendsen Film ApS z siedzibą w Kopenhadze. Jego rozprowadzaniem na świecie zajmuje się Moviefan Scandinavia A/S.

Jak to się zaczęło

W 1991 pewiem artykuł w New York Times przyciągnął uwagę Matthew Bishopa, autora scenariusza. Zaciekawiła go historia zwierząt z ogrodu zoologicznego po inwazji irackiej na miasto Kuwejt. "To był smutny komentarz ludzkich poczynań u schyłku dwudziestego wieku" stwierdza. Wkrótce napisał scenariusz, który zatytułował „Opiekun".

Producent filmu, Juliusz Kossakowski, przeczytał "Opiekuna" i natychmiast zakochał się we wschodnioeuropejskich postaciach i scenerii. Od początku chciał, żeby był to mały, niezależny film, przesiąknięty wschodnioeuropejskim sarkazmem i cynizmem. Wkrótce jednak brutalna rzeczywistość świata filmu dała o sobie znać. Jakie zoo na świecie pozwoliłoby na kręcenie filmu wojennego na swoim terenie? A co ze zwierzętami? Jak można sfilmować je "na wojnie" nie narażając je na niebezpieczeństwo?

Przez następne cztery lata Juliusz Kossakowski zjeździł cały świat, odwiedzając każde istniejące zoo we Wschodniej Europie oraz szukając reżysera, który zrozumiałby postacie scenariusza. Tymczasem jego partnerzy w Svendsen Film, Michael Lunderskov i Michael Laursen zajęli się trudnym zadaniem zdobywana funduszy. Ostatecznie produkcja wyniosła aż sześć milionów USD.

Po tych gorączkowych staraniach w Europie nadszedł czas podbić Hollywood!

W czasie gdy urodzony w Południowej Afryce reżyser Ralph Ziman zabierał się za historię ogrodu zoologicznego podczas wojny domowej w Angoli, niespodziewanie kierownik ze studia w Hollywood przeszkodził mu: "Ależ ja czytałem ten scenariusz!" Tak naprawdę przeczytał scenariusz Matthew Bishopa.

Parę telefonów, spotkanie. Kossakowski i Ziman postanowili połączyć siły.

„W ciągu siedmiu lat przygotowań taka sama historia o zoo pojawiła się zbyt wiele razy w głównych gazetach na całym świecie" uważa Ziman. Niestety, podobna tragedia miała miejsce w Kabulu w Afganistanie; w Luandzie w Angoli; w Kinszasie w Zairze; w Sarajewie, a ostatnio w Belgradzie, stolicy Jugosławii. Czy to nas w końcu czegoś nauczy?

Opiekun z Sarajewa

Zdjęcie przedstawiające niedźwiedzia brunatnego otoczonego czaszkami innych niedźwiedzi, które zjadł, by przeżyć, obiegło cały świat. Ten ostatni żywy w zoo w Sarajewie szybko stał się kolejnym symbolem okrucieństw wojny w Bośni.

Na początku personel zoo w Sarajewie pracował pod ochroną SFORu z ONZ. Niestety, jeden z pracowników i tak został zastrzelony, więc żołnierze poddali się. "Nic nie mogliśmy zrobić," mówi Easd Tajic, opiekun zwierząt z Pionirskiej Doliny w Sarajewie. "Klatka lwów mieściła się zaledwie 50 metrów od naszego biura. Próbowałem parę razy się tam dostać, lecz zostałem postrzelony i musiałem się wycofać. W końcu lwica zabiła ostatniego lwa. Ich jedynym celem było zdobywanie pożywienia. Zanim sama zdechła, zjadła swoje łapy," wspomina Tajic.

"Wybacz mi Boże, ale jeśli coś takiego miałoby się powtórzyć, wypuściłbym zwierzęta na wolność. Przynajmniej miałyby jakąś szansę. W klatce, bez jedzenia, stanowiąc łatwy cel dla snajperów nie miały szans na przeżycie," mówi Tajic.

Obecnie zoo w Sarajewie podjęło działalność. Niewiele jest tam zwierząt - koń, zebra, kilka kaczek i niedźwiedź brunatny, którego do zoo przyniósł pewien chorwacki wieśniak, mając w pamięci zdjęcie z czasów wojny. Znalazł niedźwiadka chodzącego bezradnie wokół matki, którą zabiła mina. Nakreślono plan odbudowy zoo na 1,5 miliona dolarów. Tajic i jego pomocnicy nie sądzą, by w wkrótce miał zostać zrealizowany. "Potrzebujemy pomocy od świata. Zarówno zwierzęta, jak i Sarajewo zasługują na to."

"Opiekun z Sarajewa" to dzesięciominutowy film dokumentalny dołączony do "Opiekuna". Będzie wyświetlany przed kinową premierą filmu pełnometrażowego.