Kino » archiwum » On, ona i on

Podstawowe informacje

Tytuł
On, ona i on
Tytuł oryginalny
Le Fate ignoranti
Data premiery kinowej
2002-04-19
Kraj produkcji
Francja/Włochy 2001
Aktorzy i twórcy
reżyseria:
Ferzan Ozpetek

scenariusz:
Gianni Romoli
Ferzan Ozpetek

aktorzy:
Margherita Buy - Antonia
Stefano Accorsi - Michele
Serra Yilmaz - Serra
Andrea Renzi - Massimo
Gabriel Garko - Ernesto
Erika Blanc - Veronica
Rosaria De Cicco - Luisella
Lucrezia Valia - Mara
Luca Calvani - Sandro
Koray Candemir - Emir
Filippo Nigro - Riccardo
Maurizio Romoli - Angelo
Simone Luzi - Simone
Giorgio Gobbi - Paziente Laboratorio
Ivan Bacchi - Luciano

zdjęcia:
Pasquale Mari
Bruno Cesari

muzyka:
Andrea Guerra

scenografia:
Bruno Cesari
Katia Dottori

producent:
Gianni Romoli
Pasquale Mari

montaż:
Patrizio Marone

kostiumy:
Katia Dottori

Opis filmu
W moim życiu były, i wciąż są, najważniejsze trzy rzeczy: miłość, rodzina i przyjaźń. Ten film pokazuje, jak te trzy elementy mieszają się ze sobą i jak ich melanż daje początek nowym znaczeniom i nowym modelom zachowania emocjonalnego, zachowania jednostki wśród ludzi.
Najczęściej spotykana obecnie rodzina, o jednym centrum - taka jak Antonia i Massimo - zmienia się, powiększa, obejmuje coraz więcej członków, co dla powierzchownego obserwatora może zdać się szokujące. Dobierając członków tej „nowej" rodziny, składającej się z przyjaciół, kochanków, współlokatorów, ludzi przebywających chwilowo, których łączą nie więzy krwi, lecz ich własny wybór, gdzie mieszają się rasy, orientacje seksualne i rozmaite języki, zdałem sobie sprawę, że głównym uczuciem, które mną powodowało, była tęsknota za dawną, wielopokoleniową rodziną.
Pamiętam, że jako dziecko otoczony byłem rodziną o wielu centrach, złożoną z wielu krewnych, włączając tych odległych, przyjaciół rodziny, ludzi, którzy przyjeżdżali z różnych krajów i znikali, żeby później znów się pojawić po latach, a każdy powrót potwierdzał ich głębokie poczucie przynależności, tak, że nigdy nie byli outsiderami. Kiedyś każda rodzina była liczna. Dziś w każdej rodzinie jest coraz mniej członków. Podoba mi się, że film opowiadający o emocjach jest moim pierwszym całkowicie włoskim filmem.
Mój pierwszy film - IL BAGNO TURCO (Łaźnia turecka) - był próbą spojrzenia na moje tureckie korzenie z nowego, włoskiego punktu widzenia. Drugi - HAREM SUARE - był próbą odpowiedzenia sobie, dlaczego zerwałem ze swoimi korzeniami i pojechałem szukać innej kultury dla siebie, którą znalazłem we Włoszech.
Za pomocą FATE IGNORANTI chcę zrozumieć, dlaczego tu jestem i pokazać, jak widzę współczesne Włochy przez pryzmat Ostiense, mojej dzielnicy, której ludzka mapa rozciągająca się między stacją benzynową a sklepem spożywczym jest tak żywa, głęboka, serdeczna i osobista.

Po wielu upadkach i wzlotach, odjazdach i powrotach zrozumiałem, że aby zmienić życie wcale nie trzeba wyjeżdżać, stawić czoło nieznanemu, zagubić się w odległych, egzotycznych krajobrazach. Często wystarczy zapukać do sąsiada, albo otworzyć okno i nawiązać z przechodniem kontakt wzrokowy. Takie jest znaczenie filmu, który z założenia miał być optymistycznym apelem o to, żebyśmy ufali innym ludziom, żebyśmy się wyzbyli uprzedzeń, żebyśmy nie bali się rozmawiać z ludźmi posługującymi się innym językiem, o innej moralności, którzy po prostu myślą inaczej niż my.
MIEJSCE AKCJI

Film opowiada historię zamożnej kobiety, która żyła w cieniu męża. Nagła śmierć męża w wypadku samochodowym pogrąża ją w głębokiej depresji. Dopiero wieść, że mąż prowadził podwójne życie powoduje, że wraca na ziemię. Zaczyna śledztwo, szuka przyjaciół męża i odkrywa zupełnie nowy dla siebie świat, złożony z ludzi wyluzowanych i otwartych. Dzięki nim konfrontuje się z własnymi obawami i ograniczeniami. Prawie bezwiednie zajmuje w sercach tych ludzi, o których istnieniu do niedawna nie wiedziała, miejsce swojego męża. To opowieść o przemianie dzięki podróży sentymentalnej w obrębie jednego miasta.

Sercem filmu i centrum podróży jest dzielnica Ostiense. Wśród jej uliczek i placów, mieszkań i tarasów praktycznie rozgrywa się cała historia. Jest ku temu wiele powodów: bo jest jednym z serc miasta, bo jest równocześnie starożytna i nowoczesna, bo mieszka tu klasa robotnicza i średnia, bo zmienia się, nie zatracając śladów przeszłości. Ale przede wszystkim ze względu na dom numer 58 przy Via Ostiense, gdzie reżyser filmu, Ferzan Ozpetek, mieszka od dwudziestu pięciu lat.

Ferzan Ozpetek, od jakiegoś czasu obywatel Włoch, nakręcił już dwa filmy - IL BAGNO TURCO i HAREM SUARE - obydwa pokazywane na festiwalu w Cannes. Podobały się zarówno publiczności, jak i krytykom we Włoszech i na świecie. Obydwa filmy opowiadają o stosunkach między wschodem i zachodem i są niejako hołdem złożonym jego tureckiemu pochodzeniu. Trzeci film jest pierwszym całkowicie włoskim obrazem. Ozpetek chciał, żeby miejsce akcji było dobrze mu znane i żeby przemawiało nie tylko do jego oczu, ale i do serca.

Z pomocą Bruno Cesari, scenografa i dekoratora, zdobywcy Oskcara za OSTATNIEGO CESARZA i nominowanego do Oscara za UTALENTOWANEGO PANA RIPLEY, przebudowano magazyn dodając mu taras z urzekającym widokiem na stację benzynową. W reszcie scen wykorzystano dzielnicę nic w niej nie zmieniając.

Pierwsza scena filmu, tak jak we wszystkich filmach, jest bardzo ważna, bo nadaje klimat. Ozpetek i Cesari zdecydowali się na nakręcenie jej w Muzeum Sztuki Acea, nie wprowadzając jakichkolwiek zmian, ponieważ tło było idealne - piękne i pełne symboliki. Scena przedstawia spotkanie między Nią a Nim, żoną a mężem. Umówili się w muzeum i mimo, że są małżeństwem od lat, nie zatracili świeżości, figlarności i czułości charakterystycznych dla silnego i ożywionego związku. Na początku udają, że się nie znają, bawią się, że on próbuje poderwać nieznajomą kobietę. Ona, wiedząc, że mąż uwielbia żarty, poddaje się grze. Za chwilę gra się kończy i widz dowiaduje się, że są małżeństwem. Scenografia doskonale podkreśla uczucia, które nimi władają. Są starożytnymi archetypami, podobni rzeźbom, które oglądają; są także nowoczesnymi postaciami, tak jak sylewtki, w których się zawierają. Należą do teraźniejszości i przeszłości, tak jak wszystkie uczucia, które leżą u podstaw każdej historii o miłości, małżeństwie, podróżach pełnych odkryć, zmianach w życiu. Film jest koprodukcją włosko- francuską. Występują w nim najlepsi aktorzy dramatyczni współczesnego kina włoskiego - Margherita Buy i Stefano Accorsi.