Kino » archiwum » Kochankowie z Marony

Podstawowe informacje

Tytuł
Kochankowie z Marony
Data premiery kinowej
2006-06-23
Kraj produkcji
Polska 2005
Aktorzy i twórcy
reżyseria:
Izabella Cywińska

scenariusz:
Izabella Cywińska
Cezary Harasimowicz

aktorzy:
Łukasz Simlat - Arek
Andrzej Róg - Gruźlik
Karolina Gruszka - Ola
Krzysztof Zawadzki - Janek
Danuta Stenka - Hornowa
Janusz Michałowski - Horn
Ewa Kasprzyk - Eufrozyna
Jadwiga Jankowska-Cieślak - Gulbińska
Łukasz Sikora - Józio

zdjęcia:
Marcin Koszałka

muzyka:
Leszek Możdżer
Jerzy Satanowski

scenografia:
Jacek Osadowski

montaż:
Anna Wagner

kostiumy:
Magdalena Biedrzycka

Opis filmu
Kochankowie z Marony to debiut na dużym ekranie Izabelli Cywińskej, znakomitej reżyserki teatralnej i telewizyjnej, autorki Bożej podszewki i Cudu purymowego. Scenariusz do filmu napisali wspólnie Izabella Cywińska oraz Cezary Harasimowicz (300 mil do nieba, Bandyta, Ja wam pokażę!), autorem muzyki jest Jerzy Satanowski. Karolina Gruszka za rolę w tym filmie została na ostatnim festiwalu filmów w Gdyni uhonorowana nagrodą w kategorii Najlepsza Pierwszoplanowa Rola Kobieca.

Film Kochankowie z Marony jest ekranizacją opowiadania Jarosława Iwaszkiewicza. Wieś Marona położona nad pięknym jeziorem z sanatorium dla przewlekle chorych; i dwoje samotnych bohaterów. Miłość wiejskiej nauczycielki do pacjenta sanatorium - głęboka, intensywna, wymagająca poświęceń, niemal od początku nacechowana tragizmem. Jest jeszcze ten trzeci, jego przyjaciel, który nie chce usunąć się w cień...
Tworzy się niezwykły trójkąt. Eros i Thanatos - miłość i ciemne strony życia - gdzieś na końcu świata.

Udała się aura - wspaniałe zdjęcia Marcina Koszałka robione o zmierzchu. Udało się aktorstwo: najlepsza rola Karoliny Gruszki i dwa odkrycia - Krzysztof Zawadzki i Łukasz Simlat. Tadeusz Sobolewski, Gazeta Wyborcza

Kochankowie z Marony w reżyserii Izabelli Cywińskiej należą do nielicznej rodziny filmowych iwaszkiewiczowskich spełnień. Łukasz Maciejewski, FILM

Miłość, namiętność i śmierć jako przeciwwaga uczuć, na których można budować sens życia. Marek Sadowski, Rzeczpospolita