Kino » archiwum » Księżniczka i wojownik

Podstawowe informacje

Tytuł
Księżniczka i wojownik
Tytuł oryginalny
Krieger und die Kaiserin
Data premiery kinowej
2002-10-04
Kraj produkcji
Niemcy 2000
Aktorzy i twórcy
reżyseria:
Tom Tykwer

scenariusz:
Tom Tykwer

aktorzy:
Franka Potente - Sissi
Benno Fürmann - Bodo
Joachim Król - Walter
Lars Rudolph - Steini
Melchior Beslon - Otto
Ludger Pistor - Werner
Christa Fast - Sigrun Molke
Susanne Bredehöft - Zewi
Gottfried Breitfuss - Paul
Steffen Schult - Bruno
Stefanie Mühlhan - Andrea
Rolf Dennemann - Dieter
Jan André Zinnschlag - Stefan
Jörg Reimers - Stróż
Dennis Stange - Pacjent w Bierkenhof

zdjęcia:
Frank Griebe

muzyka:
Johnny Klimek
Reinhold Heil
Tom Tykwer

scenografia:
Uli Hanisch

producent:
Maria Köpf
Stefan Arndt

producent wykonawczy:
Maria Köpf

montaż:
Mathilde Bonnefoy

kostiumy:
Monika Jacobs

Opis filmu
Bodo stoi na poręczy wiaduktu nad autostradą, ręce ma wyciągnięte szeroko, jak gdyby za chwilę miał odlecieć lub rzucić się w dół. Sissi, pracująca na oddziale zamkniętym szpitala psychiatrycznego Birkenhof, otrzymuje list. Przygląda mu się w wielkim skupieniu, ale nie otwiera koperty. Od pierwszych scen nabieramy przekonania, że tych dwoje ludzi skrywa jakieś tajemnice, które film zamierza ujawnić nam w swym dalszym biegu. Obydawoje wydają się trudni do przeniknięcia - już wiadomo, że nie od razu zrozumiemy, co nimi kieruje, a jednak wabią, intrygują i przykuwają uwagę. I gdy jedne po drugich następują zdarzenia z ich codziennego życia, dostrzec można, jak gdzieś pod ich powierzchnią splatają się wątki, tka się przeznaczona dla nich sieć.
Bodo (Benno F?rmann) ma niecałe trzydzieści lat. Niedawno wyszedł z wojska, rozgląda się za pracą. Próbował asystować przy pogrzebach, ale nie udało się. Niosąc trumnę zmarłej starszej kobiety, najzupełniej obcej, płakał najbardziej spośród zebranych. Zniechęcony, wycofał się na odludzie, zamieszkał ze starszym bratem Walterem (Joachim Król) w jego drewnianej chacie. "Damy sobie radę" - komentuje Walter: on ma plan. Z pomocą Bodo zamierza obrabować bank, w którym pracuje jako nocny strażnik.
Simone, nazywana Sissi (Franka Potente), ma dwadzieścia kilka lat i pracuje jako pielęgniarka na oddziale zamkniętym kliniki psychiatrycznej Birkenhof. Od razu orientujemy się, że męska część pacjentów jest bardzo nadpobudliwa na jej punkcie. Dotyczy to szczególnie niewidomego Otto (Melchior Beslon), któremu Sissi pokazuje, czym jest gęsia skórka, posługując się kostkami lodu, a także J?rg Steinkohl, zwany Steini (Lars Rudolph), który nazywa ją Moja Dziewczyna i wieczorem - widać, że nie po raz pierwszy - uparcie nalega, by mu się oddała.
Bodo i Sissi - niby dwie planety suną po wyznaczonych orbitach. Po liniach, które muszą się skrzyżować, zderzyć: musi dojść do kolizji, by zetknęli się i trafili na nowy, zapewne wspólny szlak. Bodo biegnie ulicami Wuppertalu, ucieka przed dwoma pracownikami stacji benzynowej, z której ukradł coś do jedzenia. Chcąc umknąć ścigającym, wskazuje na samochód-cysternę w chwili, gdy kierowca rusza i - choć widzi, że unosi zbiega - wcale nie zamierza się zatrzymać. W tym samym czasie Sissi, prowadząc Otto, idzie odnieść na pocztę kasetkę depozytową - zamierza przesłać pieniądze swojej przyjaciółce, mieszkającej na południu Francji. Jest w Wuppertalu, w tej samej dzielnicy, na tej samej ulicy. Gdy kierowca cysterny, zajęty spoglądaniem w lusterko na uczepionego Bodo, za późno zauważa czerwone światło, Sissi jest już na przejściu. Udaje jej się odepchnąć od siebie niewidomego, ale sama wpada pod jadącą ciężarówkę.
Sissi leży nieruchomo pod olbrzymią, czerwoną cysterną. Ciało nie daje znaku życia, choć świadomość jeszcze płynie strużką obrazów. Bodo, który mimowolnie stał się przyczyną wypadku, usiłuje ukryć się pod samochodem. Widząc Sissi, nie mogącą złapać oddechu, chwyta nóż i wykonuje cięcie tracheotomiczne - w ten sposób ratuje jej życie. Ofiarę wypadku odwożą do szpitala, a on oddala się. Przez chwilę obecny w jej nieprzytomnym spojrzeniu, zapada w podświadomość rannej.
"Dzisiaj wychodzę, w 53 dni od wypadku. Doktor mówi, że ocalałam cudem. Ale ten człowiek zniknął bez śladu. Nikt go nie widział. Tylko ja wiem, że tam ktoś był" (Sissi)
W klinice Birkenhof na jej powitanie znajomi wydają przyjęcie. "Obawiam się, że nic już nie będzie tak, jak było" - mówi Sissi, ale to Otto trafniej podsumowuje jej myśli: "Nie opowiadaj. Ty się boisz, że właśnie wszystko znów wróci do normy". Wspólnie rozpoczynają poszukiwania tej zagadkowej postaci, która ocaliła życia Sissi. Na ślad natrafiają w sklepie z bronią: spotkany tam Schmatt (J?rgen Tarrach) podaje im nazwisko nieznajomego. Ale gdy Sissi wreszcie staje z nim twarzą w twarz, Bodo zachowuje się szorstko, niczego nie chce pamiętać, odprawia dziewczynę z niczym.
Sissi nie daje za wygraną: wraca do niego w nocy, w ulewnym deszczu. "To nie fair" - tłumaczy i wreszcie z ust Waltera dowiaduje się, jakie wydarzenia są tłem dziwacznego zachowania Bodo: jego żona zginęła w eksplozji stacji benzynowej - w chwili, gdy on, niczego się nie spodziewając, siedział w toalecie. "On jakby został tam, w tamtej chwili" - mówi Walter. "Wciąż jest na tej stacji, siedzi na sedesie. Czeka, aż okaże się, że to wszystko nieprawda, że to się nie zdarzyło. Aż wyjdzie i zastanie ją i wszystko inne tak, jak było. Dlatego powinien się stąd zabrać. Musi zniknąć, zacząć coś nowego, wyjść w końcu z tego klozetu". Ale gdy Bodo wraca do domu, traktuje Sissi jeszcze gwałtowniej - ma się wynosić, dać mu spokój, odczepić się od jego ciała, ducha i serca.
Następnym razem spotykają się w banku. Sissi jest obecna przy otwarciu kasetki depozytowej od przyjaciółki z Francji w chwili, gdy w podziemiach Walter i Bodo realizują swój plan. Napad nie udaje się. Wszyscy wybiegają z budynku w panice: wszyscy z wyjątkiem Sissi. Ją Bodo magicznie przyciąga, ona się go nie boi. Ale zatrzymuje akcję, która miała przebiec błyskawicznie. Strażnicy otwierają ogień, Walter zostaje ranny.
Sissi pomaga braciom w ucieczce, zabiera Waltera do swojej kliniki, ukrywa go w Birkenhof, tam jednak otaczany opieką przybysz staje się obiektem podejrzliwości, a co gorsza, zazdrości pacjentów. Wypadki następują coraz szybciej. Na wiadomość o śmierci brata Bodo doznaje szoku; trzeba go zamknąć w celi bezpieczeństwa. Tymczasem Steini zawiadamia policję, a przed jej przybyciem próbuje własnoręcznie zgładzić rywala.
Na końcu Sissi i Bodo znajdują wreszcie skrawek miejsca, by odbić się do potężnego skoku, który ma ich przenieść w nowe życie. Ale zanim trafią na południe Francji, gdzie już nic im nie grozi, muszą jeszcze pokonać ostatnie upiory swej trudnej przeszłości.